Niecały rok temu miałem spotkanie z sarną, uszkodziłem trochę auto
do wymiany była szyba, maska lewy leflektor oraz halogeny.
Wstawiłem auto do pana Marcina z Lubomina, dogadaliśmy się na kwotę 4200 zł
Przelewu dokonałem tego samego dnia jak się okazało to był mój błąd, nie wolno płacić przed robotą.
Miałem dobre zdanie o tym mechaniku o ile tak możno go nazwać
podsumowując
szyba po wstawieniu ciekła
leflektor ze szrotu nie kompletny
maska również, uchwyt zamka zardzewiały wgniecenia na całej powierzchni ( i podobno była u lakiernika) mocowanie leflektora musiałem sam zrobić gdyż pan mechanik podłożył nakrętkę i skręcił śrubą jak powiedziałem że po tej naprawie obniżył mi znacznie wartość samochodu to się uśmiechnoł i wzruszył ramionami. Bardzo się zawiodłem, a polecałem tego pana znajomym, Usterek po rzekomej naprawie jest dużo więcej, jak komuś się nie spieszy niech poszuka prawdziwego mechanika ten to prowizorka jak jego praca wszystko dla picu