Firma kiedyś poszukiwała social media managera z pensją 4800–7200 zł brutto na umowę o pracę. Praca była stacjonarna, pon–pt, z benefitami jak karta sportowa, prywatna opieka zdrowotna i zniżki na produkty. Wymagali samodzielności w tworzeniu materiałów wideo, znajomości narzędzi analitycznych oraz gotowości do udziału w wydarzeniach branżowych, nawet w weekendy.
Jak ocenialiście atmosferę i szanse na rozwój? Czy zarobki były adekwatne do wymagań i tego, ile pracy trzeba było włożyć?