Stanowczo odradzam pracy w firmie u Pana Artura. Pomocnika mechanika traktuje jak mechanika spodziewał się ze wszystko będzie umiał, co chwile przychodzi kontroluje i za każdym razem o cos się przyczepia, za posiadanie własnego zdania wyrzuca z pracy, w dodatku zatrudnia „ciapatych” których sam tak nazywa w pracy przy nich i dziwi się ze nie rozumieją polskiego. Przy tym Panu praca u jego boku to sam stres, dziwie się tym biednym pracownikom ze pozwalają sobie na cos takiego. W dodatku wynagrodzenie jakie otrzymałem to niecałe 15 zł za godzinę, szefuncio jeleni szuka. W dodatku zatrudnił mnie bez umowy na czas próbny gdzie tez obowiązuje przepis