Dzisiaj (tj. środa 24.06.26) chciałem skorzystać z busa firmy MF Transport z Głowna do Łodzi. Konkretnie był to bus wyjeżdżający z Placu Wolności w Głownie o godzinie 11:33.
Wsiadając do busa, miałem przygotowane pieniądze – banknot 20zl i odpowiednio jedna moneta 2zl, jedna moneta 1zl, jedna moneta 50gr, jedna moneta 20gr, oraz trzy monety po 10gr. Kierowca, przyjmując opłatę, wziął banknot 20 zł i chciał zwrócić mi monety, które jemu dałem. Powiedziałem mu, że nie chcę monet i chciałbym otrzymać resztę w postaci banknotu 10 zł. Kierowca odpowiedział, że nie wyda mi 10 zł w banknocie, bo on ma resztę i wyda ją tak, jak sam uważa za słuszne. Nie tak, jak ja przekazałem mu pieniądze, tylko tak, jak jemu jest wygodniej.
Powiedziałem, że się na to nie zgadzam i że potrzebuję banknotu 10 zł. Akurat w tamtym momencie był mi potrzebny. Kierowca kompletnie zignorował to, co do niego mówiłem, przy tym będąc aroganckim, wyniosłym i zwyczajnie chamskim zarówno w zachowaniu, jak i sposobie rozmowy.
W końcu zapytałem go wprost, co mu przeszkadza w tych pieniądzach. Czy problemem jest to, że są to drobniejsze nominały? Zapytałem go również, czy pieniądze mu śmierdzą, skoro nie chce ich przyjąć i zachowuje się tak, jakby były dla niego problemem. Kierowca cały czas powtarzał swoje, pozostając przy tym kompletnie arogancki, nieuprzejmy i lekceważący.
W odpowiedzi zażądałem zwrotu moich pieniędzy. Kierowca nadal próbował wydawać mi resztę w monetach, mimo że wielokrotnie powtarzałem swoje stanowisko i ponownie kazałem mu oddać moje pieniądze. W końcu je zwrócił, a ja wyszedłem. Na pożegnanie mówiąc mu, że zachował się jak cham.
Kierowcy jeżdżący dla MF Transport na trasie Głowno – Łódź od dawna sprawiali wrażenie aroganckich, nieuprzejmych i wiecznie niezadowolonych. Zupełnie jakby robili łaskę, że są w pracy i muszą obsługiwać klientów. Nigdy nie miałem wrażenia, że komukolwiek zależy na tym, aby pasażer czuł się zaopiekowany, komfortowo czy zwyczajnie dobrze potraktowany.
Każda firma świadcząca usługi i mająca kontakt z klientami powinna pamiętać, że to właśnie zachowanie pracowników buduje jej renomę. Osobiście nigdy więcej nie skorzystam z usług tego przewoźnika. Od dawna uważałem, że zachowanie wielu kierowców pozostawia wiele do życzenia, a ich kultura osobista często balansuje na granicy jej braku. Dzisiejsza sytuacja była jednak dosłownie wisienką na torcie.
Nie mogła być bardziej adekwatna do sposobu, w jaki ta firma traktuje ludzi. To, jak dzisiaj ten kierowca potraktował pieniądze, które daje klient – ciężko zarobione, własne pieniądze – pokazuje wszystko. Okazał kompletny brak szacunku zarówno do tych pieniędzy, jak i do klienta. Kompletny brak szacunku do pracy, którą trzeba wykonać, żeby je zarobić. Kompletny brak szacunku do faktu, że klient zawsze ma wybór i może skorzystać z usług innego przewoźnika, choćby pociągów ŁKA.
To, jak dzisiaj zostałem potraktowany, i to, jak zostały potraktowane pieniądze, które zarabiam, jest wręcz idealnym odzwierciedleniem tego, jak ta firma i jej kierowcy podchodzą do ludzi.
Chamstwo, arogancja i zwykłe prostactwo.