Minimalna na umowie zlecenie, może kiedyś o pracę reszta pod stołem. Oczywiście reszta kiedy pan nie zapomni i nie będzie narzekał że nie ma pieniędzy. Bałagan, stoły porysowane, talerze uszczerbione, nawet kwiaty proszą o pomoc, sufit obtłuszczony, facet ewidentnie zapomniał o tej knajpie i ładuje wszystko w swoją drugą. Żeby zobaczyć jak wygląda kuchnia argentyńska, ok, smakowo spoko, o ile dobrze doprawią ceviche - a i z tym jest często problem bo jest za kwaśne i nic nie słone.