Hej, jak wspominacie pracę jako Dostawca pizzy z zarobkami od 6000 do 8000 zł brutto miesięcznie? Trzeba było mieć prawo jazdy kat. C i kurs na przewóz towarów, a zadania obejmowały także proste naprawy w trasie. Nie znalazły się żadne benefity. Jak wyglądały realia systemu 6 dni pracy i 3 dni wolnego?