Witam,
Chciałabym wszystkich ostrzec przed Panem Radosławem. Razem z koleżanką wynajęłyśmy "apartament" MORENA, po przyjechaniu na miejsce okazało się, że ekipa sprzątająca nie zostawiła kluczy do mieszkania - mieszkanie było otwarte, więc po uprzednim kontakcie z Szanownym Panem weszłyśmy do środka. Ku naszemu zaskoczeniu, po otwarciu drzwi jeden wielki (usunięte przez administratora) Cała podłoga i szafki się lepiły. Stół cały zakurzony. Ściany(usunięte przez administratora)z prysznica wylatywały jakieś czarne glony. Generalnie jedna, wielka speluna. Dogadałyśmy się z Panem na niższą cenę (miał zwrócić pieniądzę - dalej ich nie ma). Na klucze do mieszkania czekałyśmy 8 godzin. Cały dzień w plecy, ponieważ Pan Radosław nie potrafił zapanować nad tym co się dzieje. Ostrzegam wszystkich rozważających nocleg w "apartamantach" Pana Radosława Irgi - jeden wielki przekręt! Chętnie przyjął pieniądze, po czym telefon wyłączony przez następny cały dzień. Szanowny Panie Radosławie, jeśli to Pan czyta, proszę zwrócić pieniądze, mówię tu o całej kwocie jaką zapłaciłyśmy za 5 dni i nie robić sobie więcej wstydu! Czujemy się z koleżanką poniżone, zamiast odpoczywać sprzątałyśmy, wydałyśmy pieniądze na środki czystości. Myślę, że ekipa sprzątająca nie widziała tego miejsca co najmniej z pół roku!