Mam nadzieję, że osoby rozważające rozpoczęcie współpracy z kancelarią Sobota-Jachira poświęcą chwilę na przeczytanie i dowiedzą się jak w rzeczywistości wygląda współpraca z tą „kancelarią”.
Na etapie przed podpisaniem umowy oraz w trakcie jej podpisywania wszystko prezentuje się bardzo profesjonalnie. Klient jest oczarowywany sposobem przedstawiania sprawy, a szczególnie zapewnieniami, że kancelaria — a nawet jeden z jej współwłaścicieli — osobiście zajmie się wszystkimi kwestiami. Padają też deklaracje, że na każdej rozprawie będzie obecny osobiście adwokat prowadzący sprawę.
Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Kontakt z jakimkolwiek adwokatem kończy się w praktyce w momencie podpisania dokumentów i wpłacenia pierwszej kwoty. Od tego czasu pozostaje jedynie próba przebijania się przez sekretariat oraz bezskuteczne próby kontaktu z osobą rzekomo prowadzącą sprawę. W moim przypadku, od momentu podpisania umowy do rozstrzygnięcia sądowego, zmieniło się aż 7 osób które zajmowały się moją sprawą, a tylko jedna z nich zadała sobie trud, aby przeczytać moje dokumenty przed rozmową ze mną. Wszystkim pozostałym musiałem kilkukrotnie opowiadać całą historię (przyznaję, że była odrobinę skomplikowana).
Na rozprawach, jeśli nie mają kogo wysłać, delegują tzw. obserwatora, który nie ma prawa zabierać głosu ani wnieść czegokolwiek do sprawy. Jego obecność służy wyłącznie temu, aby następnie obciążyć klienta kosztami „stawiennictwa”.
Nie chcę wchodzić w szczegóły, jednak już od samego początku mojej sprawy frankowej byłem wprowadzany w błąd przez kancelarię, co później wymuszało liczne korekty i zmiany w trakcie trwania procesu.
Żeby nie było wyłącznie negatywnie — jest też jedna dobra wiadomość. Gdy sprawa zostaje wygrana i przychodzi czas na rozliczenia finansowe z kancelarią, telefony są odbierane za każdym razem, a na pytania odpowiada się natychmiast. Nagle wszyscy stają się bardzo dostępni i pomocni.
Podsumowując — i jest to wyłącznie moja prywatna opinia — nigdy w życiu nie poleciłbym tej kancelarii. Współpracowałem z wieloma firmami prawniczymi, ale z tak rażącym brakiem profesjonalizmu nie spotkałem się nigdy wcześniej.