Bardzo niska kultura rekrutacyjna. Co prawda rekrutacja, w której brałem udział miała miejsce prawie 2 lata temu, ale niesmak został taki, że do dziś go wspominam. Pierwsza rzecz: pan "prezes" spóźnił się dobre 20-30 minut (biuro było zamknięte tego dnia, dlatego czekałem na deszczu). Przyszedł ubrany w czerwony dres sportowy, nieuczesany - wygladał okropnie niechlujnie. Uczono mnie zawsze, że do pracy, czy ogólnie poza domem trzeba przyjść czystym i ładnie ubranym, chociażby z szacunku dla drugiej osoby. Rozmowa przebiegała ok, po czym pan rozbrajająco szczerze powiedział, że stanowisko przyznał już komuś innemu (dodał, że osobie bez wykształcenia kierunkowego). Zaczęło się obiecywanie gruszek na wierzbie w postaci współpracy przy nadchodzącym projekcie. Minęły 2 lata i zero odzewu, projekt od dawna jest na stronie pracowni, jak mniemam skończony. (usunięte przez administratora)