Firma szukała specjalisty ds. finansów i administracji w fundacji na pełny etat, wyłącznie na kontrakt B2B. Trzeba było mieć doświadczenie w administracji oraz finansach (najlepiej w NGO), dobrą znajomość angielskiego i umiejętności pracy w Excelu i Google Sheets. Oferowali elastyczny czas pracy i możliwość rozwoju w międzynarodowym zespole.
Czy ktoś z was wcześniej tu pracował? Jak realnie wyglądała współpraca B2B i czy atmosfera rzeczywiście była taka otwarta, jak deklarowali? Jakie były realne warunki rozwoju i czy dało się czuć wpływ na projekty?