Ostrzegam przed pracą w tym miejscu w szczególności młode dziewczyny. Jeśli chodzi o pracodawcę, czyli Pana Mariusza oraz jego małżonkę nie mam żadnych zarzutów. Jednak chodzi o jego synową Natalę, która zajmuje się nadzorem firmy pod nieobecność Pana Mariusza. Bardzo arogancka i bezczelna osoba stosująca przemoc psychiczną do takiego stopnia, że kilka razy wracałam z płaczem do domu. Potrafiła cały czas pastwić się nade mną codziennie po 8h, choć wszystko było robione starannie z dokładną precyzją. Pracowałam tam dość często 7 dni w tygodniu. Wszystko zgłaszałam pracodawcy jak za każdym razem byłam traktowana jednak zawsze było tłumaczone na zasadzie pracujecie razem to trzeba się dogadać. W obecności Pana Mariusza była całkiem inną osobą. Perfidna manipulatorka. Ostatnio widziałam ją z małym dzieckiem, czyli zapewne wróci do firmy „rodzinnej”, aby się znów znęcać nad kolejną osobą. Takie osoby nie nadają się do pracy! Niszczą tylko wizerunek firmy! To jak zostałam potraktowana na samym końcu tej męczarni zaważyło na moim odejściu z tej toksycznej pracy.