Dramat. Wszystko zrobione na odp ... Płytki poszczerbione, położone krzywo, maskownice drzwi podobnie, ściany pomalowane nierówno, żadna dziura czy nierówność nie została wygładzona, białe fugi brudne, płytki gipsowe również, a brud utrwalony lakierem, ościeżnice ledwie maźnęte farbą, wyrwana listwa led. Długo by wymieniać. Już 2 tygodnie walczymy z poprawkami. Do tego pan nie używa taśm malarskich, ani folii ochronnych, wiec syf po sobie zostawił straszny. A i kupę kapsli od piwa też zostawił. Nie rozliczył się z materiału, ani ze zdemontowanych listew przypodłogiwych oraz wspomnianej listwy led, ktora rzecz jasna była sprawna itp.. A na koniec obrażony wyszedł. Podsumowując, kupa zniszczeń, zmarnowanego materiału, czasu i materiału i brud.