Jestem pracownikiem firmy konsultingowej i z tej racji czasami przeglądam fora poświęcone firmom z Poznania. Wszedłem też tutaj i pozwolę sobie napisać kilka obserwacji.
Widzę, że tutaj od wielu lat wiele osób zwraca uwagę na fakt, że firma ma wielki potencjał, którego nie wykorzystuje i nic z tym od wielu lat nie robi. Zastanawiam się zatem, kiedy firma ma zamiar zainwestować w rozwój eksportu, spróbować wejść na nowe rynki. Przecież eksport w Polsce siada i już jest późno, żeby inwestować w niego, a za krótki czas będzie za późno. Bardzo wielu polskich biznesmenów jest zawsze spóźnionych w swoich decyzjach. Skoro tak lubią?
Rozwaliło mnie zupełnie to, że kiedy ktoś pisze, że firma nie inwestuje w dobrych pracowników, to zdaniem tej osoby to działanie konkurencji. Trudno wymyślić podobne bzdur, ale widzę, że komuś się udało.
Któryś pracownik napisał, że najważniejsze jest to, że ci miesiąc wypłata wpływa. Uważam, że taki pracownik, który nie myśli szerzej o rozwoju firmy, tylko minimalistycznie o swojej wypłacie, tak naprawdę z taką mentalnością nadaje się do zwolnienia, bo nigdy niczego sensownego nie wniesie do firmy ( no chyba, pracodawcy takie podejście odpowiada). Podobnie do zwolnienia kwalifikuje się ktoś, kto pisze, że firma powinna skupić się na sprzedaży w kraju, zaniedbując międzynarodowy rozwój firmy. Jeśli ta firma opiera się na takich pracownikach z taką mentalnością, to nie dziwi mnie, że jest tak wiele negatywnych wpisów. Przy takich ludziach firma na pewno niczego nie zdziała i nie rozwinie się (no chyba, że właściciel nie chce jej rozwinąć, co byłoby chyba ewenementem w skali światowej).