pracowalem tam okolo 7 lat temu nie wiem jak jest teraz ale wtedy to byl koszmar 8.50 netto (gdzie po budowach mieli te marne 10 na reke) umowa o dzielo 10 godzin dziennie soboty godzina za godzine takze pracowalem tam za miske ryzu!!! Pamietam synusia wlasciciela siedzial w klimatyzowanym aucie i obserwowal kazdego w upał na robocie najlepsze bylo to gdy gdzies jechal to wyjezdzał z lewej strony wracal z prawej obserwując przy tym i wyłapujac kto nie robi i aut z roboty ewetualnie odpisanie godzin gdzie jak pisałem stawka netto byla 8.50 ale to byly moje poczatki za mlodego i glupiego jak to sie mowi