Bartek14.10.2022 12:39
Inne
Przestrzegam przed tym (usunięte przez administratora)
Niestety mialem doczynienia z ta pseudo firma.
W Środę moje auto uleglo awarii. ( wysiadła chlodnica ). Na internecie znalazlem kontakt do serwisu, a ww firma zobligowala sie do usuniecia usterki.
Obiecany wstępny termin naprawy Czwartek wieczór. Dostalem informacje ze maja naprawę w Hiszpanii - szybka i przyjemna robota, dokladnie to samo co u mnie - wymiana chlodnicy. Odległosci pomiedzy dwoma punktami 700km. Pomyslalem niemozliwe bedzie zrobienie tego w Czwartek wieczorem, tymbardziej ze chlodnice trzeba było załatwic w miedzyczasie. Ze świadomoscia, ze nie zrobia tego w Czwartek zgodzilem sie na ich warunki. W Czwartek zadzwonilem z zapytaniem jak sytuacja, kiedy mozna sie ich spodziewac. W odpowiedzi dostalem termin Piatek rano. Ok, nie widzialem problemu. W czwartek wieczorem zadzwonilem z potwierdzeniem ze oczekuje ich przyjazdu. W Piątek rano dostalem informacje ze bedzie serwis wieczorem. I ten termin potwierdzilem. Tego samego dnia dostalem informacje, ze jeszcze auta w ES nie zrobili, nie maja mojej chlodnicy, ale dojada na Sobote rano. Zadzwonilem wieczorem, spotkalem sie z brakiem odzewu. Temat PILNY.. Wykonalem kolejny telefon w Sobote rano o 9. " szanowny " szefciu poinformowal mnie ze serwis nie dojedzie bo" zepsul sie ich bus, a on nie spal cala noc i co ma mi poradzic". Gdzie byla jakakolwiek wczesniej informacja?? Robiąc mi wyrzuty w miedzyczasie ze nie zaplacilbym mu za usluge i dziesiatki innych wymowek, kwitujac rozmowe ze " nic nie zrobi", po czym bezczelnie sie rozlaczyl.
Wyslalem mu sms-a, ze zostawia mnie z problemem itp. O godzinie, po czym dostalem odpowiedz ze nikt nikogo nie zostawia, jak zrobia swoje auto to przyjada, i ze da znac za godzine czasu. Od tamtego czasu minal tydzien a informacji jak nie bylo tak nie ma.
Zafundowal mi wyjazd z PL do FR 2200km w jedna strone. Na szczescie dostalem w hurtowni chlodnice " od ręki ", i moglem wyruszyc z mechanikiem do mojego auta.
Zastanawiajacy jest fakt, jak mozna pomyslec ze jak zablokuje sie czyjs nr tel. to temat bedzie skonczony. Tak, "szefu" zablokowal moj nr z ktorego z nim rozmawialem.
Kazda odpowiedz z ich strony probujaca wytlumaczyc ta sytuacje bedzie proba wybielenia swojej karygodnej postawy. Nic z mojej strony nie zostalo przekoloryzowane.
PRZESTRZEGAM przed tymi partaczami!!!!