Wypłata 10 pod stołem w kopercie.
krajowa na konto.
Jak ma dorzucić to niema z czego i że za rok kończy z transportem.
Pytasz o Dniówki to zapomnij Boss liczy po swojemu.
Rodzinna firma. Szef sisters szwagier zięć no i kierowcy przydupasy. Haaaaa
Aha i do granicy i z granicy na wafelku.
Ps. Tylko że szef nie ma winy. Bo kierowcy barany i się na to godzą.