Nie polecam!14.07.2025 09:58
Inne
Dodaj zdjęcie
Styl Parkiet. Ługiewicz M.
2,3
(3)
Sklep, Golub-Dobrzyń
W skrócie
Opinie
Zdjęcia
Informacje
Podsumowanie opinii w Google
tomallla1987
Lokalny przewodnik·7 opinii·19 zdjęć
przed chwilą
Nowa
Nie Polecam! Facet totalnie nie wie co robi, zniszczył mi podłogę za kilkanaście tysięcy złotych... W gadce wszech wiedzący, czego to on nie robił, jaki to z niego nie jest parkieciarz itd., a tak naprawdę to zwykły papupdrun i partacz, …Więcej
DK Kristo
Lokalny przewodnik·105 opinii·1 zdjęcie
11 miesięcy temu
krasnal auu
9 opinii
4 lata temu
tomallla1987
Lokalny przewodnik·7 opinii·19 zdjęć
przed chwilą
Nowa
Nie Polecam! Facet totalnie nie wie co robi, zniszczył mi podłogę za kilkanaście tysięcy złotych... W gadce wszech wiedzący, czego to on nie robił, jaki to z niego nie jest parkieciarz itd., a tak naprawdę to zwykły papupdrun i partacz, przyjeżdża na zlecania z żoną (kierowcą) która ma sto razy większe pojęcie od niego. Zacznijmy od początku podłogę cyklinunje jak jakiś rzeźnik oby szybko w efekcie czego podłoga wyszła pofalowana i porysowana. Następnie zaczyna lakierować jakimiś zlewkami z puszek przez co w różnych częściach podłogi wychodzą różne odcienie (pytany dlaczego testami odpowiada, że zostały mu z poprzednich robót i ich nie wurzuci). Od pierwszego momentu pyta kiedy się rozliczymy i chce 3/4 kwoty pierwszego dnia po pierwszym lakierowaniu (oczywiście nikt aż tak naiwny nie jest i nie dostał).
Facet zachowuje się jakby był pod wpływem czegoś, jest bardzo nadpobudliwy, chodzi w miejscu, roznosi go, piszczy, krzyczy, nie jest to normalne zachowanie. Następnie drugiego trzeciego dnia się nie pojawia bo jak tłumaczy bez żadnych ogródek wziął inną robotę... Czwartego dnia przyjeżdża jakby nigdy nic, podłoga wygląda strasznie w każdym miejscu inny odcień miejscami lakier tak cienko położony, że go praktycznie nie ma i gościu stwierdza (uwaga!), że mu nie wyszło i będzie cyklinował jeszcze raz. Podłogę wycyklinował, narobił jeszcze gorszych fal, dołów i rys, po czym polakierował (tym razem otworzył nową puszkę). Lakier położony był rozpuszczalnikowy który powinien wyschnąć całkowicie, producent zaleca minimum 6 godzin między warstwami, a pan "fachowiec" postanowił malować po 40 minutach, ponieważ tyle razy nie będzie do mnie jeździł. Piątego dnia przyjechał, podłogę przeszlifował, odkurzył, zmył na mokro! i po dokładnie 7 minutach zaczął lakierować. Po lakierowaniu nie pozrywał taśm, nie posprzątał, w dodatku przed domem pobrudził kostkę lakierem, natomiast szybko chciał się rozliczać. Podłoga wyszła strasznie po za rysami i nierównościami jest nierówno polakierowana, miejscami jest ślizga i się świeci, miejscami matowa i szorstka, nadaję się tak naprawdę jedynie do wymiany. Od czasu rozliczenia gościu nie odbiera telefonu i nie odpisuje na smsy na szczęście wziąłem dowód zapłaty i mam w domu monitoring (wszystkie jego wyczyny mam zgrane na pendrive). Wziąłem inną firmę żeby to poprawić, jak to wszystko zobaczyli to złapali się za głowę i powiedzieli, że słyszeli o wyczynach tego pana i robili już po nim poprawki, czyli nie jestem pierwszy. Panu Marcinowi "fachowcowi" oczywiście tego nie odpuszczę i sprawa znajdzie finał w sądzie. Zalecono mi nie poprawiać i nie robić nic z tą podłogą bo sąd zleci pewnie oględziny i ocenę biegłego. Pana Marcina i firmy Styl Parkiet nie polecam, to jest jakaś pomyłka, a jak już ktoś się zdecyduje to proszę płacić na sam koniec jak lakier już wyschnie i będzie widać końcowy efekt.