Hej,
może ktoś z was pracował jako kurier-kierowca na kat. B i może powiedzieć, jak naprawdę wyglądają te zarobki, gdy podawali od 4700 do 9000 brutto? Jak liczyli ten widełki i czy były premie za ilość paczek?
Wymagali tylko prawa jazdy kat. B i podstawowej sprawności fizycznej. Praca była od 6:30 do ostatniego stopu. Oferowali kartę sportową, a doświadczenie nie było potrzebne, bo wszystkiego uczyli na miejscu.