Niestety, moje doświadczenie z tym salonem było bardzo negatywne i do dziś ponoszę jego konsekwencje.
Makijaż permanentny brwi wykonany przez Panią Annę przyniósł efekt, który byt dla mnie całkowicie nieakceptowalny. Zgłosiłam się więc do salonu z reklamacją. Zaproponowano mi laserowe usuwanie pigmentu, zapewniając, że w ten sposób problem zostanie rozwiązany.
Przeszłam około 5-10 sesji laserowych, które wiązały się z ogromnym bólem, krwawieniem i bardzo duzym stresem. Niestety, zamiast poprawy, obecnie moje brwi mają wyraźnie żółty odcień, a włoski w części poddawanej zabiegom nie odrastają. Skutki całej sytuacji są dla mnie nie tylko estetyczne, ale również bardzo obciążające emocjonalnie.
W późniejszym czasie zdecydowałam się na
kolejny makijaż permanentny wykonany przez inną specjalistkę. Po zobaczeniu stanu moich brwi była bardzo zaskoczona i zwróciła uwagę na powagę sytuacji oraz skalę powstałych zmian. Najbardziej rozczarowujące jest dla mnie to, że pomimo licznych zabiegów, bólu i konsekwencji, z którymi zmagam się do dziś, problem nie został skutecznie rozwiązany. Uważam, że efekt wykonanych zabiegów doprowadził do poważnego oszpecenia moich brwi i znacząco wpłynął na moje samopoczucie.
Chciałabym również zaznaczyć, że podejmowałam już kolejne próby poprawienia wyglądu moich brwi w innym salonie. Miałam wykonywaną hennę, a następnie zdecydowałam się na kolejny makijaż permanentny. Niestety, pomimo tych zabiegów, żółty pigment pozostały po wcześniejszych zabiegach jest na tyle intensywny, że nie udało się go skutecznie zakryć. Do dziś jest on widoczny i znacząco wpływa na wygląd moich brwi.
Opisuję wyłącznie swoje osobiste doświadczenie i jego rzeczywiste konsekwencje. Z perspektywy tego, przez co przeszłam, nie mogę polecić tego salonu!