Pracownica BOK06.09.2023 18:27
Były pracownik
W firmie ALLEO.NET przepracowałam 3 lata, niestety nie była to udana współpraca. Pracodawca dopuszcza się mobbingu, zastraszania I poniżania. Pracownicy są na każdym kroku kontrolowani do przesady, na przykład jeśli odpowiedź na pytanie nie pojawi się w ciągu 30 sekund, pracodawca dzwoni, ubliża I grozi wyrzuceniem z pracy. W firmie nie ma również stałych zasad, jeśli wczoraj zostało ustalone, że gdy jedna z osób jest na urlopie, druga zastępuje ją i ma płacone za nadgodziny, jutro może okazać się, że Pan Tomasz zmienił zdanie i nie zamierza zapłacić. Wszystko, na co pracownik nie ma twardego dowodu w postaci pisemnej deklaracji pracodawcy, ten może uznać za niebyłe a na pracownika zrzucić winę i oskarżyć o nieprawidłowe wykonywanie swoich obowiązków. Dodatkowo w firmie nie są przestrzegane prawa pracownicze, takie jak choćby przerwy przysługujące z tytułu pracy przed monitorem. W aktualnym ogłoszeniu o pracę możemy przeczytać, że firma oferuje wsparcie w samodoskonaleniu oraz imprezy integracyjne. To niestety bujda, pracodawca nie zapewnia nawet szkolenia z obsługi systemów, na których później trzeba pracować. Albo nauczysz się wszystkiego sam na podstawie uwaga: pracy domowej - czyli zadań "proszę zrobić to i tamto, a następnie pokazać mi efekty" albo... dostaniesz minus, naganę I w gratisie obelgę, że jesteś niedouczonym leniem. Niestety nie żartuję, Pan Tomasz zapewnił pracownikom specjalny folder pod nazwą "minusy" gdzie postanowił zbierać wszystkie złe występki swoich okropnych pracowników. Czy powstał również folder z plusami? Nie, dopóki pracownicy tego nie wymusili. Zatrudniony musi sam dbać o to, by jego sukcesy zostały zauważone, ponieważ w tej firmie liczy się jedynie to, za co można człowieka zganić. Mimo licznych pochwał oraz podziękowań od klientów, którzy decydowali się przejść do firmy od konkurencji właśnie ze względu na świetną obsługę klienta, pracodawca groził zwolnieniem lub obcięciem pensji podstawowej np. za literówkę w wiadomości wysłanej do klienta. Co ciekawe, pracodawca w aktualnie wiszącym ogłoszeniu oferuje 3600 do 4000 zł brutto miesięcznie za 5 godzin pracy dziennie, choć nie informuje, że będzie to praca 7 dni w tygodniu. Podane widełki to kolejna bzdura, po przepracowaniu 3 lat pensja na tym stanowisku nie zmieniła się - pozostaje pensją minimalną. Postępowanie Pana Tomasza doprowadziło do zwolnienia się obojga pracowników BOK na przestrzeni miesiąca, w związku z czym stwierdził on, że w zasadzie to dobrze, bo nie potrzebuje pracowników, ponieważ sam wszystko robi najlepiej (ale ogłoszenie na OLX wisi.). Odradzam nawiązywanie współpracy z tą firmą, ponieważ nie daje ona żadnych perspektyw rozwoju a środowisko jakie tworzy pracodawca jest toksyczne i przesiąknięte pasywną agresją.