Cześć,
ktoś wcześniej pracował jako sprzedawca jajek, miodów i makaronów na bazarze? Jak wyglądały zarobki, skoro płacono codziennie i nie było podanej konkretnej stawki? Wypłaty były zawsze terminowo?
Wymagali wtedy głównie punktualności i odpowiedzialności. Praca była na część etatu na umowie zlecenie. Z korzyści podkreślano codzienną wypłatę, ale nie oferowano innych benefitów.