Istotna kwestia - NFZ, który przydziela za mało czasu na wizyty w przychodniach. Lekarze mają 10-15 minut max, nie dlatego że tak sami zdecydowali, ale NFZ zdecydował o czasie trwania wizyty, za więcej nie zapłaci. Tyle ma wystarczyć na zbadanie Pacjenta, wywiad, zastanowienie się, dobranie leków, skierowanie na badania, do innych specjalistów. To NFZ daje limity i ograniczenia, tworzą niebotyczne kolejki tymi limitami, czas oczekiwania do niektórych specjalistów, to od 2 do 4 lat! Po 10-15 pacjentach dziennie, lekarz jest zmęczony już i nie ma siły myśleć szybko i sprawnie. A Pacjenci się złoszczą niektórzy, że nie chce przyjąć po godzinach swojej pracy. Bo to będzie za darmo i zabierając czas człowiekowi na godny odpoczynek. Człowiek pracujący umysłowo musi odpoczywać umysłowo, mieć ciszę, odstresowanie, odprężenie. Ludzie płacą składki, wielu z płacących nawet bywa że nie korzysta przez większość życia z pomocy medycznej w przychodni, a i tak jest mało pieniędzy na lekarzy, a budynków NFZ z marmuru- co raz więcej. Jak we Wrocławiu jeden z budynków NFZ jest w marmurze. Lepiej by za ten marmur rozszerzyli limity lekarzom i przychodniom, aby podnieść ich pensje oraz pielęgniarkom, których jest za mało i są naprawdę bardzo zmęczone po pracy, spotykając się jeszcze nieraz z Pacjentami którym się „wszystko należy, a kultura osobista ich pozostawia wiele do życzenia”. Medycyna naturalna refundowana nie jest. A nauka zawodu jest płatna, bardzo droga, przez wiele lat. Jeśli terapeuta obejmuje w terapii choroby, które leczone były u 5 lub więcej lekarzy różnych specjalizacji, na przykład: onkolog, nefrolog, ortopeda, gastrolog, ginekolog, okulista, rehabilitant, to oznacza, że musi poświecić o tyle więcej czasu, odpowiedzialności i wiedzy, ile jest chorób w jednym organizmie i dać recepturę która obejmie wszystkie schorzenia i problemy łącznie, bo TCM podchodzi holistycznie, nie sposób zajmować się jednym wyłącznie narządem, a pozostawić wszystkie inne wadliwie działające, jeśli zależy nam na dobrych efektach terapii. Bo organizm nie działa tak jak to sobie wyobrażają ludzie nie mający odpowiedniej szerokiej wiedzy medycznej i z zakresu TCM profesjonalnej, tylko tak, jak przyroda zaprojektowała. Chcąc nad wszystkim zapanować na jednej wizycie, trzeba liczyć się z przeznaczeniem na to odpowiedniej ilości czasu, aby było rzetelnie i skutecznie. Wtedy będą dobre efekty i nie będzie skutków ubocznych. Kiedy terapeuta nie jest poganiany by było szybciej, by było tak, jak czasem Pacjent to sobie wyobrażał. Wyobrażanie, a możliwości faktyczne, to dwie różne odrębne jednostki, które nie współpracują ze sobą z sukcesem. Więc albo wizyty są krótsze i podzielone, ale obejmujemy terapią cały organizm, albo jest jedna dłuższa wizyta, gdzie zajmujemy się wszystkim i powstaje jedna receptura, zapewniająca potrzeby całego organizmu, co jest oszczędnością czasu i pieniędzy de facto. Lekarze, terapeuci, terapeuci TCM, pielęgniarki, to też tacy sami ludzie, jak wszyscy. Z własnymi uczuciami, problemami, rodzinami, dziećmi. Zostawanie po godzinach za darmo, to zabieranie czasu na właściwy odpoczynek dla osób pracujących ciężko umysłowo, (a i fizycznie przy masażach na przykład), a zmęczenie umysłowe wymaga większej ilości snu, regeneracji, odstresowania, gdyż osoby pracujące z ludzkimi chorobami, zwłaszcza ciężkimi chorobami, dramatami, widząc cierpienie, wczuwając się w cudzy problem, angażując się w pomoc, starając się być wnikliwymi, empatycznymi, bo osoba która opiekuje się chorym jest empatyczną i wrażliwa na cudzy problem, inaczej nie pracowałaby w tym zawodzie, tacy specjaliści potrzebują czasu na odpoczynek i zobaczyć również coś innego niż tylko choroby. Aby nie powstawało wypalenie zawodowe. Muszą być również usatysfakcjonowani wynagrodzeniem za starania, gdyż proszę pomyśleć o własnej pracy i zawodzie, czy chciałbyś poświęcać wiele godzin za darmo, albo za zapłatę która nie jest adekwatna, niesprawiedliwa do włożonego zaangażowania. Praca po godzinach. Niektórzy Pacjenci tego nie rozumieją, uważają że wszystko się „należy”, w niektórych przypadkach nawet praca „za darmo”. Pytanie do nich- kiedy Państwo zostają w swojej pracy po godzinach (po kilka godzin za darmo) i jak pomagacie innym wymiernie i rzeczowo za darmo? W myśl zasady, że się należy.