Natalia.11.09.2019 14:03
Inne
Po zgłoszeniu sie do osoby, która mianuje sie Radcą Prawnym, ze sprawą nie cierpiącą zwłoki człowiek spodziewa się, że zostanie obsłużony w sposób poważny. Niestety Pan ten ma bardzo lekceważące podejście do klientów. Po spotkaniu i przyjęciu mojej sprawy przez Pana Konrada, poprosił o czas na zebranie informacji i ponowne spotkanie za tydzień. Dodam że sprawa była bardzo prosta, chodziło jedynie o pewne wyliczenia, jednak czas gonił z czego ten Pan zdawał sobie sprawę. 30 minut przed drugim spotkaniem Pan Konrad je odwołał, tłumacząc się brakiem czasu. Po informacji, że niestety muszę dziś znać dokładne kwoty, obiecał telefon i spotkanie w późniejszych godzinach. Właściwie to był ostatni kontakt z jego strony gdyż tego samego dnia sprawę 'olał'. Następnego dnia telefonów ode mnie postanowił nie odbierać a gdy odwiedziłam go 'z zaskoczenia' w biurze, szukał dokumentów, które ponoć były już dla mnie przygotowane jednak dziwnym trafem gdzieś się zawieruszyły. Obiecał tegoż samego dnia wysłać wszystko mailem, który oczywiście nigdy do mnie nie dotarł. Brak jakiegokolwiek kontaktu. Jeśli szukacie Państwo poważnej osoby, która deklaruje się podjąć sprawę i w ostatniej chwili nie zostawi was samych sobie to polecam poszukać gdzie indziej. Mam nadzieje że Pan Konrad nie traktuje pozostałych swoich klientów w podobny sposób. Jestem człowiekiem i wystarczyłoby zamiast dziwnego zbywania mnie uczciwie poinformować że czegoś się nie zrobiło, bądź nie ma się czasu, a bez problemu poszukałabym innego Radcy Prawnego. Dodam że Pan Konrad nie przyjął żadnych pieniędzy za brak usługi, lecz to chyba akurat nikogo nie zdziwi. Pozdrawiam.