Mocno odradzałbym pracę w tej firmie. Nie ważne w którym miejscu, wszędzie jest to samo. Łomża, Grajewo, Szczytno, jeden wielki (usunięte przez administratora) Przekręty na lewo i prawo, śmietniki pozamykane, ludzie nie chcą tam przychodzić pracować. Atmosfera toksyczna. Wszystko obrane w tajemnicy, nikt nic nie wie, nikomu nikt nic nie mówi wprost, wszystko dzieje sie za plecami. Szef wiecznie obserwuje i wiecznie wydzwania. Od kilentów same negatywne opinie. Przeterminowane produkty wszędzie. Szczury biegają, za półkami, przy jedzeniu, sanepid sie powinien zainteresować. Kierownictwo umywa ręce, pracownicy muszą płacić za wszystko. Weksle każą podpisywać inaczej roboty nie ma. Postój parkingowy nawet za głupie 15 minut każą ściągać od tych biednych tirowców ostatnie grosze. Wjazd takie dziury, że urwane wahacze moment. Gorzej jak na poligonie. Bez terenówki nawet nie próbuj tam zajeżdżać. Gazu nie zatankujesz, dwa miesiące już nie działa dystrybutor bo właściciel chce się sądzić. A o warunkach i płacy za nie to nie wspomnę. Święta niepłacone. Święto nie święto trzeba robić, po 12h, dzień i noc, na przemian. A płacą gorzej niż w jakiejś biedronce. 200 godzin przerobione, połowa na nocki, a zapłacone głupie 2400zł. Serdecznie odradzam przychodzenia i składania CV. Takemu to tylko klapsydre wywiesić. Ostatnie jego inwestycje to kamery żeby przeglądać pracowników i pracownice.