Jedno wielkie (usunięte przez administratora)
Umówiłam się na wykonanie konstrukcji i montaż bramy wjazdowej przesuwnej i furtki. Całość miała być malowana proszkowo. Do tego przykręcone moje sztachetki, które po skróceniu również miały być zaimpregnowane od spodu.
Pan Artur zamontował bramę i furtkę jednak "zapomniał " mi powiedzieć, że nie zostało to pomalowane proszkowo. Pomalował na goły ocynk farbą ,która schodzi pod paznokciem.
Jako rozwiązanie problemu zaproponował, że zwróci mi zadatek i zabierze bramę. A to, że materiał czyli sztachetki mam zmarnowane i trzy miesiące czekania to już nie wazne.
Nie polecam, a jeśli już ktoś się zdecyduje to niech bardzo dokładnie sprawdzi.