Unikać jak ognia!24.09.2023 11:09
Inne
Niestety wszystkie zawarte tu opinie są prawdziwe. U nas (na nasze nieszczęście) też stan zero wykonywał Kazimierz Grab. Naturalnie brak umowy, brak rachunku (co ze względu na jakość wykonanej pracy było oczywiste). Jakość wykonanej pracy bardzo niska, ława krzywa, zaprawa murarska pomiędzy bloczkami nawet 5 cm, zaprawa zrobiona ze złymi proporcjami (za słaba!). Oczywiście na wszystko odpowiedzi wymijające i bzdurne - traktujące inwestora jako (usunięte przez administratora):.
- czemu zaprawa za słaba? (zamiast 900kg cementu poszło 600kg a do dyspozycji stała cała paleta 1400 kg) Czyżby inwestor powinien liczyć łopaty na betoniarkę? - "jakbym miał każdą łopatę liczyć to nie wykonałbym swojej roboty" - no brawo, czyli nic się nie da zrobić a inwestor musi pilnować podstawowych rzeczy.
- czemu fuga pozioma nawet 5 cm gruba - bo musieli nadganiać tą, o zgrozo, tą byle jaką zaprawą, żeby góra fundamentu była równa (odchył poziomu w skrajnych miejscach mimo to 3 cm), a było to spowodowane przecież krzywą ławą (odchył wynosił nawet 7cm od poziomu w skrajnych miejscach), a czemu ława taka krzywa - "żeby prosto zrobić to trzeba by było szalować a to by było drożej" - czyli wina inwestora,
- czemu brak wypełnień spoin pionowych - powinno być uzupełnione zaprawą - "to się wypełni dysperbitem przy izolacji pionowej" - większej bzdury to w życiu nie słyszałem, oczywiście do końca obstawał przy swoim bo tak się robi i tak jest dobrze.
- przebicia pod kanalizację wykonane częściowo i do tego bardzo brzydko, na pytanie czemu nie stosuje przepustów przez ściany fundamentowe - "nie ma takiej potrzeby hydraulik później sam obsadza rury i wypełnia pianką montażową" a co z ciągłością izolacji pionowej - "to też wykonuje hydraulik" - czyli wszystko jest git, za brak ciągłości izolacji będzie odpowiedzialny hydraulik,
- faseta u podstawy ściany fundamentowej - "tego się nie robi - daje się więcej dysperbitu" - kolejny raz nieprofesjonalne i złe rozwiązanie jest odpowiedzią,
- na sugestię zrobienia rapówki lub wyrównania spoin- "nie wykonujemy bo wszystko pokryje dysperbit, i tu nie ma takiej potrzeby zresztą ja bloczków nie zamawiałem" - a więc kolejny raz tej całej partaninie winny jest inwestor a odpowiedź dowodzi zacofania technicznego wykonawcy,
- czemu stopy pod słupy tarasu nie wylane - "a były w projekcie? - tak, były - to czemu geodeta nie wyznaczył?" - tym razem geodeta jest winny, ręce opadają...
Na tym etapie zakończyliśmy współpracę. Ścianę fundamentową wyrównaliśmy sami, przepusty oraz izolację wykonaliśmy także własnymi siłami.
Błędy wykonawca popełnił nawet tam gdzie, wydawałby się, nie da się ich popełnić, i były one widoczne na każdym etapie.
Nie chcę nawet myśleć jak wyglądała by izolacja pionowa wykonana przez tych żałosnych fachowców. W wycenie otrzymuje się od nich absolutne minimum, zależy im tylko oby jak najszybciej odwalić to partaninę i zgarnąć kasy, kompletnie nierzetelna i nieprofesjonalna firma, budy dla psa nie dałbym im teraz zrobić. Spychanie winy za wszystko na innych, zacofanie technologiczne i brak stosowania się do jakichkolwiek standardów.
UNIKAJCIE TEJ FIRMY JAK OGNIA, OSZCZĘDŹCIE SOBIE NERWÓW, Z TYM PSEUDOWYKONAWCĄ BUDOWA TO JEST DRAMAT, STRACICIE PIENIĄDZE JAK I ZDROWIE.