janH111.10.2025 19:57
Inne
Niestety nie mogę wystawić pozytywnej opinii panu Pyrkowi. Pierwszy kontakt to wrażenia pozytywne. Duże umiejętności w zakresie montażu glazury, instalacji sanitarnych i elektrycznych co widać było w trakcie wykonywanych robót. A potem jest już tylko gorzej. Na wykonanym remoncie łazienki następujace rażące błędy: brak izolacji poziomej pod wykonaną posadzką i brodzikiem co okazało się w późniejszych robotach poprawkowych (dlatego też podewjrzewam, że hydroizolacja na ścianach w obszarze kabiny sanitarnej i poza nią nie jest wykonana), brodzik ceramiczny osadzony na miejscowych plackach z kleju (z czasem zaczął się obsuwać powodując szkody w posadzce), zawór gazowy zabudowany płytą g-k i glazurą w sposób uniemożliwiajacy jego zamknięcie, otwór w zabudowie ściennej z glazury dla przeprowadzenia instalacji elektrycznej oświetlenia szafki z lustrem dużo powyżej szafki (szafka nie zasłoniła wyprowadzenia przewodów elektrycznych). Na koniec realizacji robót przywłaszczył bez uzgodnienia pozostałe materiały budowlane w dużej ilości bez uzgodnienia. Po odebraniu zapłaty za robotę unika jakichkolwiek kontaktów. Wcześniej obiecał też wykonanie glazurniczych robót poprawkowych po innych wykonawcach. Oczywiście pan Pyrek standardowo pod telefonem niedostępny. Brak też reakcji na przesyłane sms-y. Dlatego tego wykonawcy nikomu z czystym sumieniem nie mogę polecić, bo konsekwencje to ukryte istotne błędy deklasujące wykonaną wizualnie ładną robotę. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się na zlecenie mu robót, to należy szczegółowo patrzyć na ręce (najlepiej przy pomocy podejrzliwego inspektora nadzoru). Tu zaufanie nie jest zalecane.