Przepracowałem w tym miejscu 3 miesiące. O ile kierownictwo, jak i większość załogi było naprawdę w porządku, o tyle pracownica z najdłuższym stażem reprezentowała poziom żenujaco niski. Na porządku dziennym ze strony pani V. były wulgaryzmy, docinki, zaczepki i tak zwane czepianie się o każdy najmniejszy szczegół. Sprawy na pewno nie ułatwiał fakt, iż zmieniała zdanie odnośnie jednej rzeczy bardzo częst kilka razy. Rotacja pracowników była dosyć spora - jako powód rezygnacji ludzie podawali zazwyczaj szeroko pojętą 'atmosferę'. Z perspektywy czasu żałuję tylko, że nie nagrałem niektórych jej wstawek - inspekcja pracy byłaby tym pewnie zainteresowana. Szkoda, że w przeciwieństwie do kierownictwa.