Omijajcie szerokim łukiem! Byłam lektorem w Częstochowie 1 miesiąc. Firma przytuliwszy unijne pieniądze i oszczędzała na wszystkim. Nie otrzymałam podręcznika dla lektora ani żadnego odtwarzacza. Tablica i głos lektora miały wystarczyć. Kursanci byli tym rozżaleni. Za zwrócenie uwagi na braki zostałam wyrzucona z zarzutem braku kompetencji oraz pomówiona o inne rzeczy niezgodne z prawdą. Dodatkowo byłam wykorzystywana do prac organizacyjnych. Pieniędzy natomiast nie wypłacono mi do dziś, tj. do czerwca, mimo, że rozwiązano ze mną umowę w lutym. Szefowa, mimo podpisanej ze mną umowy, nigdy nie odpowiedziała osobiście ani na telefon ani na maila, tylko przez koordynatorkę, która wymachiwała mi palcem w moim własnym domu a pracownicy robią to sporadycznie. Pochodzą zresztą z różnych miejsc w Polsce i trudno się w tym połapać. Ten, kto wchodzi do firmy AC Expert, służy tylko wzięciu na jego nazwisku unijnej kasy. Przestrzegam!