pfdl;dlgg01.09.2025 00:41
Inne
Szukałem pomocy, szukałem ratunku no ale cóż..
Pewna osoba polecała mi bardzo tą lekarkę i szedłem tam z wielką nadzieją, że to polepszy mój stan. Prosiłem o mocniejszy lek niż brałem wcześniej a po 5 tygodniach miałem się stawić na kontrolę. Już od wejścia na tą kontrole poczułem, że jest jakaś dziwna aura i dziwne nastawienie do mnie. Całą wizytę musiałem się tłumaczyć dlaczego jestem zły i rozczarowany tym, że lek nie zadziałał i że straciłem 5 tygodni czasu na leczenie. A kazdy dzien jest wazny! Zamiast spróbować mi przepisać inny lek no to cóż, lekarka nie była zainteresowana dalszą próbą pomocy mi tylko, że się nie dogadujemy, że ja jestem zły, bo leki nie zadziałały a takze to że nie poinformowałem w czasie leczenia jak się czuje co jest nieprawdą ponieważ po 2 tygodniach wspomniałem o pogorszonych stanach i poceniu się a poza tym po leczeniu mialem przyjsc na kontrole i to omowic i co dalej z moim leczeniem. Zamiast podjecia kolejnej proby pomocy mi za pomoca innego leku, otrzymalem pytanie czy ona jest odpowiednia osoba do tego zeby mnie leczyc. No to przeciez ktos mi ta osobe polecil i ta osoba, która została polecona powinna lepiej wiedziec jakie leki mi przepisac a nie byc zdziwionym czemu jestem zly i rozczarowany. Czy ja mam oklamywac lekarza i mowic nieprawde ze leki dzialaja kiedy nie dzialaja? ,,Nie chcialabym tracic Pana czasu''-nigdy od zadnego lekarza nigdzie i nigdy nie uslyszalem takich słów po tym tekście stwierdziłem, że dalsza rozmowa z tą panią nie ma najmniejszego sensu i po prostu zamiast szukać innego leku dla mnie to najlepiej mieć do mnie pretensje czemu jestem zły i rozczarowany i skierowac mnie do innego lekarza. Straciłem nerwy, dojazd, pieniadze i przede wszystkim czas przez który gdyby nie ta sytuacja dzisiaj czułbym się dużo lepiej i byłbym uratowany. ODRADZAM TĄ LEKARKĘ! NIE POLECAM!