Ja12.01.2021 15:28
Były pracownik
Pracowałem w firmie jako Magazynier, praca po około 200 godzin w miesiącu gdzie jakby przeliczyć wynagrodzenie na godziny to wychodzi minimalna krajowa. Praca sama w sobie nie była najgorsza w okresie jak ja byłem ponieważ zamówień nie było za wiele i zazwyczaj był czas dla siebie. Przychodziłem na zmianę o godzinie 12 a kończyłem o 22, następna zmiana była następnego dnia o godzinie 22 do 8 rano i ten dzień "do końca" był dla mnie wolny i znów następna zmiana następnego dnia o 12, ciężko się przyzwyczaić jeśli ktoś nie pracował w podobnym systemie lub jego organizm nie jest "dynamiczny" lub przystosowany do podobnych rzeczy. Nie była to trudna praca ponieważ jak się przychodziło to zazwyczaj Kierownik (na dniu) mówił że tutaj jest np to i to do sprawdzenia (na nocy to przychodziło się i składało zamówienia głównie, rzadkością było żeby robić coś innego), po sprawdzeniu owoców/warzyw zazwyczaj składało się zamówienia które były na następny dzień i układało żeby były gotowe do załadowania na busa (każde zamówienie było wydrukowane na kartce A4, gdzie było napisane rodzaj owocu/warzywa i ilość). Jak już wszystko jest zrobione (chociaż rzadko się to zdarza) to można na spokojnie sobie posiedzieć dłuższy czas. Jeśli chodzi o zakres obowiązków to odbiór telefonu i zapis zamówień na kartce A4 jeśli nikogo nie było w biurze (na dniu było to rzadkością, jedynie w sobotę/niedzielę było to normalne), sprawdzanie stanu owoców/warzyw i ewentualne wyrzucenie części z nich, pomoc/rozładunek dostaw i ustawienie ich na chłodni oraz wpisanie dostawy do "zeszytu". Zapomniałbym o atmosferze... jeśli chodzi o nią to na dniu było całkiem przyjemnie, na nocy pewni kierowcy potrafią się "obrażać" natomiast odebrałem to że robią to tylko dla zabawy (nie wiem czemu ktoś się do tego przyczepił w opinii) a na niektóre tematy można pożartować z nimi. Jeśli mowa o awansach to raczej marna szansa, jedyna możliwość to zmiana z Magazyniera na Kierowcę o ile będzie taka potrzeba (oczywiście za zgodą obu stron, wtedy też "grafik" jest nieco inny, tylko noce), głównie można tam zdobyć "pierwsze" doświadczenie ponieważ nie wymagają wielkich kwalifikacji.