Joanna 14.09.2025 21:49
Pracownik
Czytam te wszystkie komentarze, które Państwo publikujcie i delikatnie rzecz ujmując jestem lekko "zniesmaczona" niektórymi z nich...
Otóż, przedszkole "Bursztynek" funkcjonuje na wodzisławskim rynku od 6 lat ( nie wliczam w to lat pracy poradni)
Ja jestem pracownikiem od 5 lat więc to już o czymś świadczy...
Jestem z tych pracowników, co nie zmieniają pracy jak rękawiczki. Jeżeli pracuję w danym zakładzie to staram się pracować tak jak bym chciała by dla mnie pracowano..
Wiadomo, że równowaga musi być zachowana, ale proszę mi wierzyć, jeżeli jesteś lojalnym, oddanym pracownikiem to nikt do nikogo o nic nie ma pretensji jak co niektórzy tutaj opisują Panią Dyrektor jako złego pracodawcę..
Absolutnie się z tym nie zgadzam!
Szefowa jest kobietą o dobrym sercu i z wielką empatią do ludzi.
Nigdy nikogo nie zostawiła w potrzebie, a wierzcie mi, że każdy pracownik ma różne momenty w życiu i te lepsze i te gorsze i Ona zawsze jest z Nami.
Kiedy ktoś ma złą sytuację otwiera swoje serce i pomaga finansowo oraz organizuje zbiórkę na jego rzecz ..
Kiedy ktoś ma problemy w życiu prywatnym to również go bardzo wspiera różnymi sposobami...
Dorota, to człowiek, który stworzył tą placówkę wraz z mężem bo bardzo kochają dzieci.
Dzieciaki uwielbiają przychodzić na zajęcia z ciocią Dorką🤗
Zawsze są wtedy szczęśliwe i pełne radości ♥️
Jest osobą wykształconą w wielu kierunkach i uczy się nadal by móc jak najlepiej pomagać dzieciakom funkcjonować w dzisiejszym świecie..
Nasza placówka od momentu powstania bardzo ewoluowała..
Przez 5 lat byliśmy przedszkolem integracyjnym, od roku jesteśmy placówką stricte terapeutyczną..
Posiadamy dzieci z różnymi problemami i orzeczeniami..
Mamy wielu wspaniałych specjalistów, którzy pomagają dzieciom lepiej funkcjonować..
Nie jest łatwo, dzieci są różne, ale my dajemy z siebie wszystko by Im żyło się lepiej..
Staramy się wszyscy z wszystkich sił..
Od Dyrekcji, specjalistów, nauczycieli, nauczycieli wspomagających, pomoce aż po pomoce techniczne.
Wszyscy bardzo kochamy dzieci i robimy wszystko z myślą o Nich..
Przykro ,że tego się nie zauważa..
A szkoda, bo co niektórzy Rodzice niejednokrotnie nam dziękują widząc ile pracy i miłości w tą pracę wkładamy , a jak przychodzi co do czego to jeszcze mają pretensje..
I wierzcie mi , nie jest łatwo.. człowiek staje na głowie by wyprowadzić dzieciaczki na dobrą drogę, a niejednokrotnie sami rodzice to utrudniają..
Ale my już w to ingerować nie możemy 😟
Tak jak wspomniałam, nasze przedszkole bardzo dobrze się rozwinęło pod każdym względem.
Mamy świetnie wyposażone sale oraz salę terapeutyczną w sprzęt, który pomaga w codziennym funkcjonowaniu naszym podopiecznym.
Mamy wielu wybitnych specjalistów z różnych dziedzin, którzy bardzo pomagają dzieciaczkom. To wspaniałe, wykształcone osoby, pełne ciepła, wiedzy i oddania.
Chce się również odnieść do komentarza byłego już pracownicy odnośnie spacerów...
Jak wspomniałam, jesteśmy placówką TERAPEUTYCZNĄ, ci oznacza, że mamy dzieci, którym do lepszego funkcjonowania są potrzebne różnego rodzaju zajęcia, np. logopeda, integracja sensoryczna, psychog, itp.. Naszym głównym zadaniem jest jak najlepiej prowadzić tego młodego człowieczka by się lepiej rozwijało i lepiej funkcjonowało w społeczeństwie.
Więc tak, te zajęcia są potrzebne i muszą być realizowane zgodnie z opiniami Poradni.
Ale , nikt nikomu nie zabrania wychodzenia na spacery..
Niejednokrotnie dany specjalista wychodzi z nami spacer i przeprowadza terapię w terenie..
Nie stoi nic na przeszkodzie by wiele z tych zajęć było przeprowadzane na świeżym powietrzu😉
Ale oczywiście zdarza się i tak, że różnego rodzaju ćwiczenia muszą być przeprowadzone wewnątrz placówki z użyciem potrzebnego specjalistycznego sprzętu. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze..
W razie braku spaceru w przedszkolu Rodzic szybciej zrealizuje tą potrzebę po odbiorze, aniżeli miałby chodzić z dzieckiem na zajęcia prywatne po godzinach i jeszcze ponosić z tego tytułu koszty... Tak więc musimy umiec rozdzielić potrzeby na te priorytetowe i te mniej potrzebne w danej chwili.
Reasumując...
Pani Dyrektor Dorota Płaczek jest dostępna dla wszystkich, od tego najmniejszego po tego starszego, który boryka się że swoimi problemami, niezależnie czy jest to nasz podopieczny, pracownik czy potrzebujący pomocy rodzic..
U nas zawsze znajdziecie pomoc i dobre słowo..
Celem nadrzędnym Naszej Placówki, wszystkich Pracowników jest dbanie o dobro Państwa Dzieci w szeroko rozumianym tego aspekcie...
Wszystkim naszym Rodzicom bardzo dziękujemy za zaufanie❤️
#WarunkiPracy
#KulturaOrganizacyjna
#Klient