Dziś odbył się pogrzeb mojej pasierbicy.Załatwiając formalności spodziewaliśmy się profesjonalnego pochówku.Zmarła nie życzyła sobie księdza,chciała być skremowana.I tak też było.Pani w biurze Hery zapewniła że urna zostanie przewieziona karawanem ,że zostanie wmurowana tabliczka w ściankę,żeby nie kupować wieńców bo na ściance nie ma gdzie ich składać.Urna została złożona do ziemii ,a przywieziona była samochodem dostawczym z paką na którą zbierane są liście i (usunięte przez administratora) z cmentarza.Tak sobie myślę że powinniśmy być wdzięczni że z samochodu z pomarańczowym kogutem nie wyskoczył pan w kubraczku tegoż koloru.Nie polecam usług tego zakładu