Bardzo niefajne zachowanie pracodawcy. Odbyłam dni próbne w tej kwiaciarni, po których pracodawca powiedział, że chce mnie zatrudnić na pół etatu z przyuczeniem. Bardzo się cieszyłam, bo mam już ukończone kursy florystyczne i niewielkie doświadczenie, więc potraktowałam to poważnie. Praca szła mi dobrze, jedyne czego jeszcze nie umiałam, to bukiety do kwiatomatów – ale o tym od początku wiedzieli. Mimo to po kilku dniach zadzwonili, że jednak mnie nie zatrudnią, bo myśleli, że potrafię więcej i że dziewczyny nie mają czasu mnie uczyć. Trochę to niesprawiedliwe, bo inne osoby w zespole zaczynały tam od zera, a ja byłam jedyną, której nie dali szansy, mimo starań.