Współpracuję ze szkołą Inspiro drugi rok i nigdy nie miałam żadnych problemów jeśli chodzi o komunikację z biurem lub dostępnością materiałów. Z tego co pamiętam rozmowa kwalifikacyjna przebiegła standardowo i w miłej atmosferze, zarówno po polsku, jak i po angielsku. Rekrutowała mnie Weronika i nie miałam żadnych negatywnych odczuć po odbytej rozmowie. Tak jak było wspomniane, podchodzimy do kursantów indywidualnie, dostajemy opis kursu wraz z poziomem ucznia i jego lub jej oczekiwaniami i pracujemy na różnych materiałach. Dla mnie praca bez podręcznika jest bardzo dużym plusem. Możemy omawiać ciekawe tematy na podstawie materiałów autentycznych i skupić się przede wszystkim na ćwiczeniu umiejętności w praktyce, czyli podczas mówienia, a nie klepania ćwiczeń z książek. Jako lektorzy mamy dostęp do platformy Linguahouse, rozpisek tematycznych i poziomowych dla każdego rodzaju kursu wraz z setkami linków do różnych materiałów, a od niedawna także do serii krótkich artykułów z newsami opracowywanych przez szkołę, które możemy wykorzystać z kursantami. Podkreślam, że możemy, nie musimy, ponieważ lektor i kursant wybierają najlepiej dostosowane materiały - pod względem tematu i poziomu zaawansowania. Możemy też korzystać z innych źródeł, nie ma żadnych limitów jeśli chodzi o wyszukiwanie materiałów do lekcji. Wydaje mi się, że jest to oczywista część pracy lektora i swojego rodzaju frajda kiedy możemy podzielić się z kursantami nowymi interesującymi artykułami czy filmikami. Ale jeśli ktoś tego nie lubi, to baza Linguahouse jest tak ogromna, że pewnie znajdzie się coś dla każdego. Pracowałam w dwóch innych szkołach językowych, z których również byłam zadowolona, ale pod względem organizacji żadna nie była na tak wysokim poziomie. Myślę, że lektorzy mogą być zadowoleni ze stawek godzinowych i z systemu przydzielania kursantów. Wszystko można dogadać i ustalić, a w razie pytań czy wątpliwości kontakt ze strony szkoły jest właściwie natychmiastowy.