Firma szukała przedstawiciela handlowego w branży motoryzacyjnej. Wynagrodzenie było od 4500 do 10000 zł brutto miesięcznie. Oferowali auto, laptop, telefon oraz premie za sprzedaż.
Jak wyglądały tu premie i czy rzeczywiście można było tyle wyciągnąć na tym stanowisku? Były realne możliwości rozwoju czy raczej tylko obietnice?