Inteligent15.10.2019 21:05
Inne
Całkowicie podzielam poprzednie opinie: unikać jak zarazy ! Niesłowny - chociaż wygadany, partacz - chociaż uważający się za fachowca.
W zeszłym roku zablokował mnie na dwa miesiące przed rozpoczęciem prac budowlanych, konsekwentnie unikając ustalenia ostatecznej ceny usługi aż do ostatniej chwili. Kiedy już miałem geodetę na działce a następnego dnia zamówione 2 koparki do kopania fundamentów, niespodziewanie i z zaskoczenia zażądał wynagrodzenia..... 2-krotnie (!?) wyższego, niż średnia rynkowa w tym regionie i w tym okresie ! Przez co naraził mnie na dodatkowe koszty, bo oczywiście uwadze kolejnego wykonawcy nie umknął fakt, iż w tak zaawansowanym stadium przygotowań, zostałem z przysłowiową „ręką w nocniku”. I dlatego nie omieszkał tego wykorzystać przy negocjowaniu ceny, na co w obliczu perspektywy opóźnienia inwestycji - musiałem przystać. Pan G. nie spodziewał się, że znajdę kolejnego wykonawcę w tak krótkim terminie, dlatego zagrał „vabank”. Niestety, przeliczył się i w tym momencie ”zaczęły się schody”. Wcześniej rozpoczął grodzenie działki. W końcowej fazie realizacji lekkomyślnie zapłaciłem mu całość wynagrodzenia, chociaż miał jeszcze zainstalować bramę i furtkę. Niestety, nigdy więcej go już nie spotkałem (może to i lepiej dla niego ?) Nieciekawy typ, omijać szerokim łukiem. Nie miałem zamiaru pisać tej opinii, wmawiając sobie, że mój przypadek był incydentalny. Jednak w sytuacji, kiedy nie jestem jedynym „ciężko doświadczonym” przez tego osobnika uznałem, że należy przestrzec innych. Przez zwykłą ludzka życzliwość. Budowa domu jest już stresem sama w sobie, więc nie widzę powodu, żeby dodatkowo stresować się, zatrudniając takiego typa.