Aneta Staszczyk08.02.2023 21:38
Były pracownik
Chciałabym serdecznie podziękować za pomocą i przekazać wyrazy mojej ogromnej wdzięczności dla Ks. Tadeusza Kądziołka i Pani Joli Nowackiej oraz jej męża. Dziękuję za dodanie mi wiary ,że wraz z rodzeństwem damy radę sprostać opiece nad naszą mamusią,bo od tej decyzji wszystko się zaczęło. Dziękuję za przekazana fachową wiedzę merytoryczną z zakresu opieki nad chorym ,za ogromne serce ,za cierpliwość , wyrozumiałość,za gotowość niesienia pomocy bez względu na dzień i godzinę,za ogromną empatię w stosunku do chorego i opiekunów. Dziękuję za spokój jaki potrafiła Pani Jola zbudować w ramach opieki nad chorym,gdy nas ogarniała panika lub bezsilność. Nie znajduję słów aby wyrazić mojego uznania dla warsztatu pracy Pani Joli. Pani podejście do pacjenta i jego opiekunów zasługuje na medal.Jestem i zawsze będę pełna uznania dla Pani wiedzy i dobroci serca. Szanowny księże Tadeuszu ,Pani Jolu z całego serca dziękuję za wszelkie wsparcie ,za rozmowy ,za modlitwę. Dziękuję,że ten nasz ostatni wspólny dzień z mamusią,dzięki Wam, był taki jak tego życzyła sobie ona sama. Daliście nam z siebie więcej niż mogliśmy od Was oczekiwać w ramach opieki hospicjum domowego. Do końca życia będę dziękować Panu Bogu ,że pozwolił mi Państwa poznać. Będę tez ,wraz z moim rodzeństwem promować Hospicjum Domowe Zacisze. Bóg zapłać za wszystko .