Proszę państwa co to za stanowisko pracy z tym serwisem???? W ciągu roku były już 3 ogłoszenia o pracę z nazwami (koordynator serwisu, specjalista do spraw serwisu, a teraz koordynator montaży...).A najlepsze jest to ,że tyczy się tego samego stanowiska. Ciekawe co wymyślą znowu. Czy zarządzający tą firmą wyciągną wreszcie wnioski??? Jak ktoś jest zainteresowany pracą na tym stanowisku to niech się dwa razy zastanowi. Proszę nie wierzyć w super ciekawe historyjki pani od rekrutacji bo to nie ma nic wspólnego z tym co was tam czeka. A czeka oprócz słabej wypłaty coś koło 4, (możliwe że trochę więcej na rękę )mnóstwo obowiązków. Będziecie jednocześnie kierownikem serwisu ( udział w rekrutacjach, zarządzanie zasobami ludzkimi serwisu, ( myślę że obecnie w serwisie jest około 8-10 osob( urlopy, premie, szkolenia itp)), koordynowanie prac serwisowych, ( współpraca z BOK i terminowe wykonywanie prac serwisowych plus dochodzą jeszcze oczywiście reklamację, co więcej będziesz odpowiedzialny również za dokumentację po instalacyjną i po reklamacyjna, dodatkowo wyliczenia kosztów montaży, ((liczbe serwisantów i liczbę dni potrzebnych na dany montaż), zarządzanie regałem serwisu (dodatkowo zakupy oczywiście sprzętu serwisowego też są po twojej stronie). Dochodzi kwestia zarzadzania magazynem wypożyczeń ( z tego co się orientuję to będzie z 60 sztuk różnego rodzaju lamp, budek itp i musisz ogarnąć co gdzie jest, kiedy wyjedzie, kiedy przyjedzie itp.
Kolejna rzecz to wsparcie klientów po i podczas montaży ( sporo telefonów z dziwnymi pytaniami, często po pracy)
Do tego kolejna rzecz to zarządzanie budżetem serwisu. Do tego pewnie dorzuca wam jeszcze flotę samochodów...... I tak to ma w obowiązkach jedna osoba. Nie ma żadnego zastępstwa. Dodatkowo kierownicy z innych działów od razu będa na was wrzucać kolejne zadania, z których się sami nie wywiązują...np dział technologiczny. I żeby jeszcze urozmaicić to dodam że oczywiście wyjazdy na targi też będą poniekąd w waszym zakresie ( serwis jeździ na targi montować budki przed pokazami). I teraz wyobraź sobie drogi kolego albo koleżanko że przychodzisz do pracy na 8 rano w poniedziałek, odpalasz komputer a tam 100 nieprzeczytanych maili(Bok pracuje często w weekendy)( (usunięte przez administratora) na magazynie ( często się zdarzało że trzeba było chodzić do kierowników produkcji kiedy będzie towar bo ekipa montażowa jedzie a budki jeszcze nie gotowe......Wszyscy chcą wszystko naraz, ( za chwilę dzwoni BOK, kończysz rozmowę z jedną panią, dzwoni druga, po minucie dzwoni księgowość ( jakieś faktury za hotele się nie zgadzają), za chwilę HR ( ktoś przyszedł na rozmowę rekrutacyjną), w między czasie przyjeżdża jakaś część, która jedzie na reklamację ( musisz ją znaleźć i odłożyć w jakieś miejsce żeby nikt Ci tego nie zabrał bo z czym pojedzie serwis na reklamację, po chwili dzwoni serwis, że nie mają akredytacji( mimo że wszystko było ustalone wcześniej), za minutę dzwoni inna ekipa że na hotel nie mają gotówki na karcie służbowej,(bo oczywiście księgowość robi przelewy na kartę co tydzień....(usunięte przez administratora)), za chwilę kolejna ekipa jedzie na Szwajcarie (dzwon do IT żeby im włączyli roaming na telefon służbowy), podeślij babce na recepcji terminy gdzie która ekipa jedzie żeby mogła hotele zamówić ( oczywiście musisz to jeszcze zweryfikować)przygotuj na tabletach protokoły serwisowe , raporty......
..itd. tak od 8-16. No i oczywiście telefony po godzinach pracy, ( często się zdarzało że serwis jeździł za granice w niedzielę aby zacząć pracę w poniedziałek). Każdy coś od Ciebie chcę. Masz się na wszystkim znać i koniec. I dla tych którzy powiedzą że to kwestia organizacji pracy (Polecę przeczytaj uważnie jeszcze raz wszystko od początku). Firma jest głucha na wiele pomysłów, i sporo rzeczy idzie mega topornie co zdecydowanie obniża efektywność zarządzania serwisem. Generalnie (usunięte przez administratora). Niczego się nie nauczysz i jedyne co się rozwinie w Tobie to(usunięte przez administratora))Oczywiście w opisie stanowiska jest znajomość języka angielskiego ( ciekawe gdzie on się w tej firmie przydaje). Możliwe że część rzeczy się zmieniła ale podejrzewam że jak tak to na gorsze :)Wiec reasumując Stres i nerwica gwarantowane. I oto jest odpowiedź na pytanie jakie zadałem na wstępie mojej wypowiedzi. Oczywiście zdaję sobie sprawę że ta opinia jest zdecydowanie negatywna więc nie zdzwie się, że pracodawca ją usunie tym bardziej że znowu szuka (usunięte przez administratora) na to stanowisko. Aha i zanim wyleje się na mnie wiadro pomyji płynące z działu HR i jej otoczenia to na zakończenie powiem że nie jestem ani zakompleksiony ani sflustrowany. Mam się bardzo dobrze i mega odżylem po pracy w tej paskudnej firmie. Pozdrawiam z bardzo daleka:)