Henryk Nowak14.01.2026 15:38
Inne
Szanowni Państwo
W oczekiwaniu na możliwy kontakt od pani Pauliny posiadającej zapis wideo grubiańskiego zachowania przewodnika , pozwoliłem sobie na prywatne „śledztwo” dotyczące osoby, która zepsuła nasze zwiedzanie zamku. Znalezienie go w Internecie okazało się dość łatwe. Pan nazywa się Piotr Kucznir. Analiza opinii Google oraz ciekawego wpisu na portalu gowork tworzą smutny obraz i przy okazji wyjaśniają kilka nurtujących mnie kwestii. Z początku wydawało mi się, po opiniach na Google, że pan przewodnik nazywa się Ryszard, z powodu opinii na temat. Pan Ryszard to inny rodzaj braku ogłady – seksistowskie opinie. Skupię się na wpisie na portalu gowork, który jak mniemam napisał ktoś, kto pracował lub pracuje w zamku jego bliska osoba. MASAM wpisu wskazuje, że jest on wiarygodny. Przedstawia on trzy osoby, stosunek zależności i ogólny obraz relacji. Pan Piotr jest osobą apodyktyczną i ortodoksyjną. Przejawia się to nie tylko stosunkiem do turystów ale również do współpracowników. Jest to podręcznikowy przykład postaw części strażników z kontrowersyjnego eksperymentu Zimbardo. Niepokojącym jest fakt prowadzenia przez niego zajęć z dziećmi i młodzieżą którym może przedstawiać własny punkt widzenia. Powodów takiego zachowania należy szukać w przeszłości. O predyspozycjach do bycia kustoszem nie będę się wypowiadał choć również wydają się trafne. To nie moja dziedzina. Natomiast stosunek zależności pomiędzy panem Jarosławem jako przełożonym a panem Piotrem wzmacnia tylko te zachowania. Obecność publikacji w sklepie z pamiątkami tylko książek pana Piotra jest tego kolejnym przykładem. Wobec tego faktu nie wierzę w odpowiedź z Państwa strony, że książki innych autorów również są dostępne w sprzedaży. To oczywiście powoduje spadek przychodów przez zawężenie asortymentu. To być może niewielka część przychodów zamku, ale ważna. Wyjaśnianie sprawy przez tak długi czas to typowa gra psychologiczna. Nie do końca, z uwagi na zbyt krótki opis jestem w stanie odnieść się do osoby pani Zofii. Reasumując zalecam zmianę przewodnika dla grup dzieci i młodzieży. Istnieje tutaj duże niebezpieczeństwo formy i treści przekazu. Powinien być również odsunięty od niepisanej nadrzędnej roli w zamku oraz kontaktu z turystami. Pozdrawiam, H.N