Dlaczego nikt a szczególnie Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Zielonej Górze nie zajął się tymi Paniami a szczególnie Panią A.Piech ,która nie potrafi zarządzać ( jak sama się przyznała ) stowarzyszeniem , nie nadzoruje w jakim stanie i warunkach przebywają zwierzęta . Pani Alicja nie ma za grosz kultury osobistej , potrafi być bardzo roszczeniowa przy czym notorycznie kłamie , oczernia, grozi odebraniem zwierzęcia ( bo trafił w końcu do normalnego domu , i od razu do weterynarza , bo stowarzyszenie ma w poważaniu życie zwierząt ... Ponad 2 miesiące w tej umieralni a zwierzak nie był u weterynarza!! ... Zero szczepień , nie odrobaczony , nie wykastrowany ... (usunięte przez administratora) to za mało by opisać całą tę sytuację . Pani Alicjo ... Nie wiem kim trzeba być ,by skazywać zwierzaka na takie cierpienie ... na pewno nie człowiekiem ! Ale najważniejsze że kasa się zgadza , co tam zwierzaki ... zrobimy szum , zbiórki i nikt nie zwróci uwagi ,że te zwierzaki nie mają zapewnionej opieki tak jak zapewnia Pani Alicja ze swoją świtą .
Oby ktoś się wziął za to stowarzyszenie ... Ja wiem ,że ręka rękę myje i dlatego tyle czasu istniejecie... Nie mniej , liczę że jednak ktoś się w końcu zainteresuje(usunięte przez administratora)