eRzeczoznawcy – jakość rodzi się z pasji
„Dobry rzeczoznawca musi posiadać nie tylko wiedzę i doświadczenie, lecz także pasję do tego, co robi. W swojej działalności stawiam na ludzi, którzy znają się na rzeczy jak nikt inny i z detektywistycznym zacięciem podchodzą do każdej sprawy. Wychodzę z założenia, że biznes opiera się na partnerstwie, dlatego z moimi klientami zawsze gram w jednej drużynie. Kiedy oni odnoszą sukcesy, zawsze mam poczucie, że wspólnie na to zapracowaliśmy”.
O sukcesie pisanym tysiącami wycen i opinii, pasji motoryzacyjnej oraz polskim rynku rzeczoznawców samochodowych opowiada Mariusz Królewicz, właściciel firmy eRzeczoznawcy.
- Jak zaczęła się Pana przygoda z rzeczoznawstwem samochodowym?
Motoryzacja zawsze była moją pasją, dlatego wybór drogi zawodowej był dla mnie oczywisty. Przez kilkanaście lat pracowałem jako rzeczoznawca stacjonarny i mobilny w Towarzystwie Ubezpieczeniowym WARTA, a następnie w firmie DEKRA, gdzie zdobyłem dużą wiedzę i doświadczenie w zakresie techniki samochodowej i maszynowej. Już wtedy zacząłem otrzymywać prywatne zlecenia obejmujące weryfikację kosztów naprawy oraz wycenę wartości rynkowej pojazdów. Można powiedzieć, że miałem klientów, zanim pomyślałem o własnym biznesie. Przypomniałem sobie słowa Konfucjusza: „Jeśli kochasz to, co robisz, to nie jest praca” i postanowiłem zająć się w życiu swoim hobby. W ten sposób w 1998 roku powstała firma Autopol.
- W krótkim czasie jednoosobowa działalność stała się sporą firmą współpracującą z ponad 200 rzeczoznawcami w całej Polsce. To chyba przeszło Pana oczekiwania?
Nie nastawiałem się na działalność na wielką skalę. Wygospodarowałem jeden pokój we własnym domu, gdzie stworzyłem namiastkę biura. Sam zajmowałem się kwestiami merytorycznymi i technicznymi, zaś księgowość i logistykę powierzyłem żonie. Pierwszymi klientami były osoby prywatne oraz firma Coris (dziś April) specjalizująca się w szkodach zagranicznych, która zresztą do dziś jest jednym z moich kluczowych klientów. Z czasem mieliśmy coraz więcej zleceniodawców, a liczba spraw rosła w niebywałym tempie. Zacząłem tworzyć ogólnopolską sieć rzeczoznawców, nawiązując współpracę z najlepszymi specjalistami w całym kraju. Doba stała się dla mnie za krótka. To zdecydowanie przeszło moje oczekiwania, ale wiedziałem, że nie mogę się cofnąć. Pomyślałem: teraz albo nigdy, i nie zastanawiając się długo, zatrudniłem dwóch pracowników i przeniosłem biuro do większego lokum. W ten sposób powstało Centrum Operacyjne, które już wtedy realizowało kilkadziesiąt zleceń dziennie, współpracując z setką rzeczoznawców w całej Polsce. I tu kolejne zaskoczenie. Nowe biuro już po dwóch latach okazało się za małe. Wygrywane przetargi, nowe kontrakty i kolejne zlecenia sprawiły, że zacząłem myśleć o swojej działalności w szerszej skali. Przeniosłem biuro do kultowego budynku dyrekcji byłej Fabryki Samochodów Osobowych przy ul. Jagiellońskiej w Warszawie, powiększyłem zespół i zmieniłem formę organizacyjną. Tak powstała firma eRzeczoznawcy Spółka Jawna.
- Dlaczego eRzeczoznawcy?
Uważam, że kluczem do sukcesu w tej branży są ludzie. To oni wnoszą wiedzę i doświadczenie, niezbędne do realizacji najtrudniejszych zleceń, i to dzięki ich sprawnej współpracy cały proces przygotowywania wycen i ekspertyz przebiega tak sprawnie. Ale jest jeszcze jeden element, bez którego nie wyobrażam sobie działalności. To nowe technologie. Od początku stawiamy na rozwój
internetowej platformy AutoNet łączącej zleceniodawcę, rzeczoznawcę i nasz dział operacyjny. Oprogramowanie zostało w pełni zintegrowane ze specjalistycznymi aplikacjami, takimi jak Info-Expert, DAT i Audatex. Platforma umożliwia całodobowe śledzenie realizacji każdego zlecenia - od momentu jego zapisania aż do zamknięcia sprawy. Dzięki temu nasi klienci mogą w dowolnym momencie sprawdzić status wyceny auta, pobrać dokumentację i zdjęcia, oraz na bieżąco przekazywać swoje uwagi. Dodatkowo otrzymują oni powiadomienia SMS i e-mail, dzięki czemu nie muszą być cały czas zalogowani. Takie rozwiązanie usprawnia też współpracę z rzeczoznawcami działającymi na terenie całej Polski, ponieważ zlecenia są szybko przekazywane i na bieżąco weryfikowane. W ten sposób sieć ponad 200 rzeczoznawców rozsianych w różnych zakątkach naszego kraju może się sprawnie komunikować. I na tym właśnie polega siła eRzeczoznawców – jesteśmy jednym wielkim zespołem i choć dzielą nas czasem setki kilometrów, działamy tak, jakbyśmy siedzieli w sąsiednich pokojach.
- Powiedział Pan, że to ludzie, których Pan zatrudnia, decydują o sukcesie firmy. Jakie cechy powinien mieć dobry rzeczoznawca i gdzie takich Pan znajduje?
Dobry rzeczoznawca to pojęcie względne. Dla niektórych to po prostu człowiek po studiach kierunkowych, który może się poszczycić odpowiednimi certyfikatami i kilkuletnim doświadczeniem w branży. Dla mnie wiedza i doświadczenie to nie wszystko. Uważam, że dobre rzeczy rodzą się z pasji, a nawet najlepsze studia nie są w stanie wykrzesać jej w człowieku, który nigdy w życiu nie ubrudził się smarem. Dlatego motoryzacyjnym teoretykom mówię stanowczo nie. Od początku swojej działalności stawiam na ludzi młodych, którzy nie mają może 5 czy 10 lat doświadczenia, ale znają własne auta od podszewki i potrafią bez trudu zweryfikować, czy kosztorys naprawy przesłany przez serwis jest wiarygodny. Nieustannie zadziwia mnie detektywistyczny zmysł moich pracowników, którzy wnikliwie sprawdzają każdą kalkulację naprawy i bez problemu wskazują ewentualne nieprawidłowości. Niejednokrotnie mieliśmy sytuacje, gdy po weryfikacji kosztorysu okazywało się, że można zoptymalizować koszty naprawy auta o jakieś 30-40%. Zatrudniając młodych ludzi, zyskuję coś jeszcze – mogę uczyć ich pewnych standardów pracy, których czasem po prostu nie da się wyegzekwować od ludzi z wypracowanymi nawykami i schematami działania, niekoniecznie właściwymi z mojego punktu widzenia.
- Porównuje Pan rzeczoznawców do detektywów. Wydaje się, że to naprawdę fascynująca praca. Czy może Pan opowiedzieć o najciekawszych zleceniach?
Oprócz popularnych samochodów flotowych niejednokrotnie zdarza nam się wyceniać bardzo interesujące pojazdy – od starych elektrycznych Melexów czy amerykańskich ciężarówek z okresu II wojny światowej, po najnowsze modele Ferrari czy Astona Martina. Z uśmiechem na twarzy wspominam też nietypowe zlecenia. Któregoś dnia zadzwonił do nas 10-letni chłopiec, który poprosił o wycenę samochodu-zabawki na pedały, ponieważ chciał go sprzedać. Po konsultacji z rodzicami chłopca wykonaliśmy profesjonalną wycenę opisującą stan techniczny pojazdu oraz ustalającą jego wartość rynkową. Radość dziecka była bezcenna.
- Trzeba przyznać, że nie ma dla Was rzeczy niemożliwych. Co najbardziej cenią klienci w pracy eRzeczoznawców?
Nasi zleceniodawcy to głównie firmy leasingowe i ubezpieczeniowe. Każdego dnia wykonujemy dla nich dziesiątki kalkulacji kosztów naprawy pojazdów, weryfikacji kosztorysów serwisowych, wycen wartości rynkowej i ocen stanu technicznego. Co najbardziej cenią w nas klienci? Myślę, że przede
wszystkim profesjonalizm w realizacji każdego zlecenia oraz szybkość w działaniu. Rozbudowana sieć rzeczoznawców pozwala nam w ekspresowym tempie dotrzeć do każdego zakątka kraju, a nowoczesna platforma umożliwia sprawną wymianę danych i zarządzanie zleceniami. Dzięki zdalnej współpracy i ogólnopolskiej mobilności jesteśmy przygotowani do obsługi wielu złożonych zadań jednocześnie. Nasz dział logistyczny czuwa nad terminową realizacją każdego zlecenia, a efekty pracy każdego rzeczoznawcy są dodatkowo szczegółowo weryfikowane przed przekazaniem opinii. W oparciu o platformę internetową AutoNet wypracowaliśmy unikalny model podwójnego sprawdzania zleceń. Każde zlecenie zrealizowane przez rzeczoznawcę działającego w terenie trafia do pionu zatwierdzającego, gdzie jest dokładnie weryfikowane, a następnie wysyłane do klienta. Taka krzyżowa „kontrola jakości” daje nam poczucie dobrze wykonanego zadania, a naszym klientom gwarantuje najwyższą jakość i rzetelność dostarczonej ekspertyzy. Od 2009 uczestniczymy w programie Rzetelna Firma, udostępniając szereg informacji świadczących o naszej wiarygodności. Naszą najlepszą wizytówką są jednak zadowoleni klienci, którzy współpracują z nami od kilkunastu lat.
- Jakie są plany eRzeczoznawców na 2021 rok?
W tym roku stawiamy na dalszy rozwój w zakresie wycen wartości rynkowych pojazdów oraz opisów stanu technicznego. Rynek motoryzacyjny bardzo szybko się zmienia, dlatego nie spoczywamy na laurach. Zdajemy sobie sprawę, że tylko stałe pogłębianie wiedzy w zakresie budowy najnowszych modeli samochodów oraz nowoczesnych technologii napraw pozwoli nam utrzymać pozycję na rynku i być stale o krok przed konkurencją. Dlatego udział w targach i szkoleniach branżowych jest dla nas bardzo istotny. 2021 rok będzie dla nas również czasem wzmożonej pracy nad udoskonalaniem procesów obsługi zleceń na platformie przy współpracy z naszymi programistami. Stale powiększamy też sieć naszych rzeczoznawców.