Rekrutowano na stanowisko Technik farmaceutyczny bez informacji o zarobkach, ale na pełen etat na umowie o pracę. Najważniejszym wymaganiem było średnie wykształcenie medyczne w tym kierunku. Najciekawszą korzyścią okazała się przejrzysta ścieżka rozwoju i otwarta możliwość awansu.
Jak według Was firma wypada pod kątem liczby obowiązków i wymagań na tym stanowisku? Czy było warto aplikować bez znanej stawki?