Zawsze korzystałem z tych busów i nigdy nie miałem żadnych problemów – aż do dziś. Chciałem zapłacić gotówką i pojechać do Gdańska, ale kierowca stwierdził, że może mnie zabrać tylko do Braniewa, mimo że autobus był w połowie pusty. Co ciekawe, wcześniej zdarzało się, że kierowca odmawiał dopiero wtedy, gdy faktycznie nie było gdzie stanąć.
Kiedy spokojnie zapytałem, co mam zrobić w Braniewie, skoro moim celem jest Gdańsk, usłyszałem, że kierowca „robi mi łaskę” i „co ja w ogóle sobie myślę”. Do tego doszedł podniesiony ton i bardzo nieprzyjemne zachowanie.
Patrząc na jego podejście, można odnieść wrażenie, że jedzie tu za karę – a pasażerowie nie powinni być odbiorcami takich emocji.
Szczerze mówiąc, taki poziom obsługi jest bardzo rozczarowujący. Do tej pory nie miałem zastrzeżeń, ale po tej sytuacji trudno mówić o jakimkolwiek profesjonalizmie kierowcy. Szkoda, bo wcześniej wszystko działało bez zarzutu.