Nie polecam pracodawcy, bez względu na oferowane warunki finansowe. Właściciele fundacji mają problem z etycznym zarządzaniem personelem, a co za tym idzie, zmagają się z dużą rotacją pracowników. Nie potrafią zapewnić odpowiednich narzędzi pracy, ale wymagają poświęceń, powtarzając, że są za dobrzy, a ludzie beznadziejni, bez powołania. Kręci ich nieustanne plotkowanie o załodze, gościach turnusowych, bookingowych, (usunięte przez administratora) zdrowiu. Epatują ciągłą podejrzliwością wobec pracowników, a już bezpośrednio ją wyrażają podczas rozwiązwiazywania umów. Są despotyczni i bywają bezwzględni, wystarczy się sprzeciwić, zachorować, zwolnić, (usunięte przez administratora). Poza tym bardzo mili.