Może ktoś napisać, jak kiedyś pracowało się jako nauczyciel wychowania przedszkolnego w tej placówce? Jak wyglądały zarobki i czy rzeczywiście atmosfera była przyjazna, jak obiecywano w ogłoszeniu?
W ofercie wymagali kwalifikacji zgodnych z prawem oświatowym oraz łatwego nawiązywania kontaktu z dziećmi i rodzicami. Nie podali konkretnej stawki, pisali tylko, że wynagrodzenie zależało od kwalifikacji. Obiecywali stabilne zatrudnienie na umowie o pracę na czas nieokreślony.