Praca była przyjemna do pewnego czasu. Chodzi o wykorzystywanie nowo zatrudnionych pracowników zwłaszcza w dziale księgowości przez 68 letnią Główną Księgową, którą stosuje (usunięte przez administratora) na osobach w tym dziale. Nie potrafi wziąć się za pracę a dokłada pracę innym aby mogli zrobić więcej. Każda skarga na Główną Księgowa dotycząca jej niewłaściwego zachowania do Prezesa kończyło się tym że potrafiła się na tej konkretnej osobie mścić, gdzie odbiło się to na całym dziale. Z uwagi na to że ktoś poszedł się na nią poskarżyć. Potrafiła upokorzyć każdego pracownika. Każda rozmowa z nią o sprawach prywatnych lub zdanie na daną osobę w firmie czy działanie jest wykorzystywane tak aby mieć na kogoś haka. Jest osobą bardzo mściwą. Nie można jej zaufać pod każdym względem. Jak to się mówi ,, Kłamstwo ma krótkie nogi" albo ,, Karma wraca". Jest najbrzydszą Główną Księgową jaką kiedykolwiek widziałam. Czasy PRL-u dawno minęły.