KWG03.08.2024 19:06
Inne
Tak niekompetetnej osoby całe życie nie widziałam, a jesteśmy na etapie ostatnich wykończeń. Ekipy Pana Ruszczyka miały "przyjemność" robić dla nas ocieplanie elewacji oraz podbitkę dachową. Ekipy to brudasy nie sprzątali po sobie, marnowali materiał nie uważali na elementy istniejące budynku. Robota która mogła trwać max miesiąc trwała trzy (robota nie została dokończona), ponieważ Pan Ruszczyk wysyła ekipy na kilka budów jednocześnie. Jest niesłowny, nieterminowy. Codziennie trzeba było wysłać listę z poprawkami, ponieważ dekarze nie odróżniają nawet paneli pełnych od perforowanych. Panowie trzy krotnie nie poradzili sobie również z zamocowaniem parapetów które latają w każdą stronę. Porysowane rynny, brudne okna, fachowcy zapomnieli zamontować listew kapinosowych. Pobrudzili klejem deko studni, pogubili mocowania rynien i wkleili na piankę żeby było widać, a na koniec wszystkiego dobrego jeden z pracowników prosił o pieniądze "bo Pan popłyną i boi się żonie przyznać"