Marzysz o pracy życia, gdzie bus pełni rolę mobilnego hotelu dla pluskiew, a wypłata to mit godny greckiej tragedii? To idealne miejsce!
Nie zgłasza do ZUS-u.Telefonów nie odbiera – może zasnął na forsie, której i tak nie wypłacił. Kontakt z nim to jak rozmowa z duchem – niby istnieje, ale nikt go nie widział.
Na szczęście sprawa już leci do PIP-u, bo ktoś tu pomylił prowadzenie firmy z prowadzeniem cyrku. Chociaż nie – w cyrku przynajmniej ktoś płaci klaunom.
Nie polecam nawet wrogowi. Chyba że bardzo go nie lubisz.