Długo zastanawiałam się jak opisać w miarę kulturalnie ( bym nie dostał bana na wstępie od administratora) sytuację, oraz musiał minąć bardzo długi czas bym ochłonął z atmosfery, która panuję w owej (usunięte przez administratora) Firmie.
* Z tego co wiem ostał się z starej gwardii pracowniczej tylko jeden chłopak i nie mówię tu o samym magazynie ale osobach pracujących w biurze.
Reszta albo się zwolniła mając dość tego (usunięte przez administratora) albo została zwolniona pod pretekstem braku pracy, gdzie wcześniej zapytano o podwyżkę.
(usunięte przez administratora)
*Co do zarobków to na umowie minimalna krajowa reszta na rękę.
Gdzie tu zaczynają się cyrki:
-Na pierwszą umowę czeka się bardzo długo albo jej wcale nie dostaniesz, gdzie pracodawca tłumaczy się " popracujesz zobaczyć jak Ci się robi i wtedy zdecydujemy" - i tak mija miesiąc czy dwa bez umowy.
- Proponują Ci na wstępie przykładowo 20 zł na rękę na okres próbny, gdzie dochodzi po miesiącu do wypłaty dają Ci złotówkę czy dwa mnie do godziny tłumacząc się że nie zasłużyłeś na więcej bo się uczysz.
-Pracujesz po 10h albo i więcej czasami w soboty ( możesz oczywiście się na to nie zgodzić ale późnej patrzą na Ciebie krzywo i późnej przy zwolnieniu tłumaczą się że nie angażujesz się w życie firmy)
-Brak jakich kolwiek 50% czy 100% za nadgodziny czy soboty.
- Nie ma stałych pracowników, średnia długość zatrudnienia pracownika to 3/4 miesiące i następni... ( oczywiście jest to związane z umowami i kosztami dzięki którymi pracodawca nie musi opłacać pracownika )
* Złą atmosferę wprowadzają młodzi (usunięte przez administratora)
Wiecznie nie zadowoleni z pretensjami i krzykami do pracowników. (usunięte przez administratora) że jeśli Ci coś nie pasuje nikt Cię tu nie trzyma i na twoje miejsce ma 100 innych kandydatów.
* Przerwę wyliczają co do sekundy i jeśli ktoś wyjdzie troszkę później z śniadania wielkie pretensje.
* Wszystko jest robione najmniejszym kosztem gdy poprosisz o coś że czegoś brakuje, mówią że nie ma na to funduszy i musisz radzić sobie bez tego.
Przy tym żądając od pracownika najwyższych standardów i precyzji ( jak byś pracował w zespole formy 1) i kultury gdzie u nich jest na poziomie typowego Janusza.
Reasumując;
Zastanawiam się czemu tą firmą nie zainteresował się Urząd Skarbowy czy PIP patrząc na liczne niejasności w dziale umów pracowniczych oraz finansowym.
Z Góry nie polecam tej firmy i ostrzegam osoby zainteresowane pracą w tej firmie.